18 sierpnia 2011

Rumunia

Hej! Wczoraj miasto, pare rzeczy zakupiłam. Powrót do domu jak z kosmosu. A to wszystko dlatego, że Gosia nie umie wychodzić z autobusu kiedy się śmieje a potem leży w rowie :) W domu wysprzątałyśmy a na wieczór zrobiłyśmy pięęękną kolację! :) dziś wizyta kontrolna u dentysty i ocena jako piękne perełki, a teraz... kończę porządki u siostry w pokoju, robię to od godziny 12, współczujcie :) Wreszcie mam zgrane zdjęcia!

Co do tytułu... Państwami przez które przejeżdżałam jadąc do Bułgarii były jak wiecie Ukraina i Rumunia. Z pierwszego nie mam zdjęć, bo była noc, zresztą tam się jechało jak czołgiem, zaś z Rumuni parę fotek wpadło ;)








lecę, baj! ;)

3 komentarze: