17 grudnia 2011

Hej hej!
Przepraszam za takie male zaniedbanie, ale już nadrabiam!
Wczoraj wycieczka świetna. Mimo, że zmarzłam i jak wróciłam do domu to nie wiedziałam gdzie moje miejsce z powodu bólu nóg i że sztuka nie była zbyt ciekawa i prawie na niej usnęłam - to powiedzmy, że było ok :) wyszły moje nieprzespane noce, bo mi się książek zachciało czytać, hihi :) zakupy udane, to co trzeba było kupić - kupione :) a dziś nie pospałam sobie zbyt długo, bo czekało mnie sprzątanie, następnie zawitała u mnie gromadka ludziów z mojej klasy, pozdrawiam hihi :*
potem chillout z S.

Oto moje wczorajsze małe zakupki


cap - h&m %
long socks - h&m
bag - NY

W następnych postach będą zdjęcia z wycieczki :)
dobranoc!

1 komentarz: