7 marca 2012

Jestem po konkursie w pierwszy LO. Szczegółów tego jak napisałam, nie mówię :) szybko wróciłam do domu i do tej pory siedzę na szafie i blogu. A już po 16! Jak ten czas szybko leci... Jeszcze tylko jutro do szkoły i w piątek znów wolne, taki 3-dniowy weekend, mi to pasuje!
Przedwczoraj jakoś naszło mnie na kwiatki! Właśnie takie flowers ożywiają i ocieplają oko, co jest szczególnie dobre przy minusowej temperaturze. Tylko czekam, kiedy na dworzu zrobi się ciepło! Mam mnóstwo planów o różnej tematyce, chcę je w końcu zrealizować!

poniedziałkowy outfit;



shirt - no name
jeans - cubus
belt - no name
sweater - mohito

A wy jak radzicie sobie z 'ciepłymi' kolorami ubrań z kontrastującą temperaturą powietrza?

Wypadałoby się pouczyć do kartkówki z informatyki! Algorytmy, mmm...
Miłego popołudnia

2 komentarze:

  1. bardzo fajna stylizacja, podoba mi się jak uchwycasz zdjecia :)

    pozdrawiam!

    Jesli masz ochotę zapraszam do odwiedzin i obserwacji:

    eva-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń