13 lutego 2015

MINIMALISTYCZNIE


Niestety zima to taka pora roku, której naprawdę nie znoszę... Nie mogę Wam pokazać w 100% tego, co bym chciała W tej stylizacji chyba bym zamarzła pozując na śniegu :D Dlatego dziś dla odmiany 'domowy' wpis. Oto moja propozycja na walentynkową kolację z ukochanym lub imprezę ze znajomymi. Balerinki możesz zastąpić szpilkami i dorzucić kurtkę oraz rajstopy. Też będzie fajnie!
Jak Wam się podobają takie zdjęcia? Miłego oglądania!


koszula KAREN STYL | spódniczka KLIK | baleriny BE JEANS | zegarek DW
 

9 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądasz, walentynki będą w takim zestawie na pewno udane :)
    a co do sesji na śniegu, jest jeszcze u Ciebie śnieg ? u mnie dziś wiosnaaaa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nienawidzę zimy, nie chce mi się wychodzić z domu to i blog kuleje. Ale miejmy nadzieję że pogoda będzie coraz ładniejsza :-)
    Zegarek śliczny! Pozdrawiam i zapraszam do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcia - z klimatem :)
    zestaw - świetny, bo prosty.
    jest ładnie, bo i dziewczęco i kobieco.
    subtelnie i z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie, delikatnie i plus, że nie gości tu czerwień, bo już mi się zdecydowanie znudziła w tych propozycjach walentynkowych. ; )
    robertakaaa.blogspot.com : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Również nie nawidzę zimy. Najgorsza pora roku... do wszystkiego. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się ta spódniczka, zwłaszcza jej kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna stylizacja a Ty ślicznie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń